Oświadczenie Społecznego Komitetu Odbudowy Pomnika Wdzięczności w Poznaniu w związku z „Listem otwartym do władz i mieszkańców Poznania” opublikowanym na portalu społecznościowym Facebook 10.06.2015 r.

                                                                                                                                         Poznań, 11.06.2015 r.

Oświadczenie
Społecznego Komitetu Odbudowy Pomnika Wdzięczności w Poznaniu
w związku z  „Listem otwartym do władz  i mieszkańców Poznania”
opublikowanym na portalu społecznościowym  Facebook 10.06.2015 r.

W związku ze zgłoszoną propozycją przeprowadzenia referendum  w sprawie lokalizacji odbudowywanego Pomnika Wdzięczności Społeczny Komitet Odbudowy Pomnika Wdzięczności w Poznaniu uważa, że byłoby ono niewłaściwym wykorzystaniem  publicznych pieniędzy, gdyż jest ono kosztowne, a jego wynik najprawdopodobniej nie będzie rozstrzygający ze względu na wysoki próg frekwencji konieczny do uznania takiego głosowania za ważne.

Równocześnie jednak bylibyśmy gotowi zaakceptować pomysł  przeprowadzenia referendum przy zagwarantowaniu równego dostępu do mediów zarówno zwolennikom, jak i przeciwnikom lokalizacji przy al. Jana Pawła  II i w sytuacji, gdy Komitet będzie miał wpływ na kształt postawionego w referendum pytania.

Przy okazji pragniemy sprostować nieprawdziwe i  nieścisłe informacje , jakie zawarte są w liście na temat działalności Komitetu.

Autorzy Listu wykazują się niezrozumiałym  brakiem wiedzy na temat pikiety pod Urzędem Miasta. Pikiety tej nie organizował Komitet, lecz jedno ze stowarzyszeń wspierających ideę odbudowy pomnika. Mają oni do tego prawo, mają także prawo do własnej ekspresji i oni to firmują. Przypisywanie zachowań pikietujących Komitetowi, a zwłaszcza  hierarchom (!) rzymskokatolickim – jest świadomym wprowadzaniem w błąd opinii publicznej.

Autorzy  Listu nie rozróżniają odbudowy Pomnika Wdzięczności od czasowego powrotu figury Chrystusa na pl. Adama Mickiewicza. Stwierdzają, że nie chcą pomnika nad jeziorem Maltańskim, bo funkcja rekreacyjna kłóciłaby się z funkcją religijną. To kolejne wprowadzanie w błąd opinii publicznej: Pomnik Wdzięczności nie jest pomnikiem religijnym i takich funkcji nie pełnił przed wojną – jest pomnikiem patriotycznym, symbolizującym zwycięskie zmagania poznaniaków i Wielkopolan w powstaniu wielkopolskim i taka jego funkcja znakomicie wpisuje się w założenie parkowe i jego rekreacyjny charakter.

Figura Chrystusa – zgodnie z propozycją Komitetu  – ma na krótki czas wrócić na pl. Adama Mickiewicza, gdyż okupanci niemieccy z tego właśnie miejsca w haniebny, upokarzający Polaków sposób wywlekli ją uwiązaną na stalowej linie za ciężarówką na śmietnik miejski, by po kilku dniach przetopić ją na kule armatnie. Uczynili to, by pohańbić  nie tylko symbol wiary Polaków, ale przede wszystkim, by pohańbić wielkopolskie dążenia niepodległościowe – mówił o tym w przejmujących słowach Jan Paweł II w 1997 roku na placu Mickiewicza. W tej sytuacji krótkotrwały powrót figury Chrystusa na pl. Mickiewicza jest symbolicznym, koniecznym zadośćuczynieniem dla tej zniewagi  dokonanej na figurze, ale też na godności naszych  bohaterów walk o niepodległość – i naszej godności.

Pomnik Adama Mickiewicza nie jest pomnikiem religijnym. Jest pomnikiem kulturowym, niezwykle dla nas Polaków ważnym, bo czci pamięć poety, który dla idei niepodległości i walki o nią uczynił najwięcej. Czasowe postawienie figury Chrystusa nie zepchnie stojących pomników na drugi plan. Wręcz przeciwnie ukaże głębię postaw powstańców czerwcowych – ich zryw wynikał z etosu walki wyrosłego ze zwycięskiego  powstania wielkopolskiego.

Przypisywanie Komitetowi stosowania metod „urągających demokracji, etyce i zwykłej ludzkiej przyzwoitości” jest kolejną próbą wprowadzenia w błąd opinii publicznej. Sygnatariusze listu nie przywołali żadnego faktu na poparcie swojej absurdalnej tezy.  Podobnie jest z przypisywaniem  Komitetowi, a zwłaszcza tysiącom poznaniaków i Wielkopolan,  wzniecania konfliktów i nieporozumień – Komitet  spokojnie i racjonalnie informuje mieszkańców Poznania o swoich działaniach i pozyskuje ich do tej szlachetnej idei. Podejmuje działania zgodne z prawem – nawet wtedy, gdy decyzje władz są ewidentnie  sprzeczne z polską racją stanu, z polską polityką historyczną, z patriotyczną pedagogiką społeczną. Ale przede wszystkim Komitet spokojnie i uczciwie informuje opinię publiczną o swoich działaniach i zamierzeniach – naszą siłą jest rosnące poparcie społeczności Poznania i Wielkopolski dla odbudowy Pomnika Wdzięczności.

Podstawowe informacje o działalności Komitetu:

  1. Komitet Odbudowy Pomnika Wdzięczności zawiązało ponad trzysta osobistości z poznańskiego świata nauki, polityki, samorządu, świata artystycznego, związkowego, którzy ponad podziałami partyjnymi powołali stowarzyszenie, którego celem jest odbudowa Pomnika Wdzięczności – trzeciego, po Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie, Pomniku Grunwaldzkim w Krakowie – symbolu polskich dążeń niepodległościowych.
  2. Ponad trzyletnie działania Komitetu przywróciły mieszkańcom Poznania i Wielkopolski wiedzę o istnieniu  w Poznaniu tego pomnika, o jego symbolicznym i patriotycznym przesłaniu, o jego znaczeniu jako pierwszoplanowego symbolu kojarzącego się z naszym miastem, o jego funkcjonowaniu w życiu miasta i regionu, miłości, jaką darzyli go Poznańczycy i Wielkopolanie, ale także o jego dramatycznym zniszczeniu przez niemieckiego okupanta w pierwszych dniach po zajęciu Poznania w 1939 roku i niemożności odbudowy w czasach komunistycznych.
  3. Pojawiła się niemal powszechna akceptacja idei jego odbudowy, wyrażona przez władze miasta stosowną uchwałą przyjętą niemal jednomyślnie (przy jednym głosie wstrzymującym) i przy bardzo szerokim poparciu społecznym – wyrażanym aktywnie np. podczas pobytu w ponad 50 poznańskich parafii wystawy o dziejach Pomnika Wdzięczności.
  4. Ideę tę od początku kontestowały środowiska lewicowe i lewackie, które albo wprost wyrażały dezaprobatę do powrotu pomnika ze względu na to, że w jego centrum stoi figura Chrystusa, albo robiły to pośrednio, sprzeciwiając się proponowanej przez Komitet lokalizacji i wskazując lokalizacje społecznie peryferyjne (Łęgi Dębińskie) lub jednoznacznie religijne (koło katedry), abstrahując od przede wszystkim patriotycznych treści, które niesie pomnik. Powołano nawet specjalnie w tym celu stowarzyszenie przeciwników odbudowy pomnika.
  5. Komitet mógł wystąpić do władz miasta o odbudowę pomnika w pierwotnej lokalizacji, ale świadomie z tego zrezygnował uznając, że dzieje miasta i placu Adama Mickiewicza związały to miejsce z bliższą poznaniakom historią – z powstaniem poznańskiego czerwca i czczącym ten wielki zryw pomnikiem kroczących krzyży. Dlatego od początku Komitet zaproponował lokalizację kompromisową przy alei Jana Pawła II nad Maltą w miejscu parkowym mogącym wyeksponować tak wielki monument i umożliwiać organizowanie przy nim uroczystości patriotycznych z udziałem tysięcy uczestników, a równocześnie w miejscu, w którym Pomnik Wdzięczności byłby widoczny codziennie dla tysięcy przejeżdżających i przechodzących w jego pobliżu poznaniaków i gości. Za tą konkretną lokalizacją opowiedziało się ponad 25 tysięcy mieszkańców naszego miasta – podpisy były zbierane w ciągu jednej niedzieli. Była to największa akcja obywatelska w powojennym Poznaniu. Jest także liczna grupa poznaniaków, która nie godzi się na tę lokalizację, żądając od Komitetu wystąpienia o lokalizację w pierwotnym miejscu.
  6. Uważamy, że skala poparcia dla proponowanej przez Komitet lokalizacji jest bardzo wielka wśród społeczności Poznania, wielokrotnie przewyższająca liczbę osób kontestujących tę lokalizację.

Na koniec zwracamy się do Poznańczyków i Wielkopolan, którym drogi jest etos Wielkopolanina – człowieka pracy organicznej i człowieka, który dla wolości swojego kraju był i jest gotów oddać życie – o spokojne i cierpliwe wspieranie naszych wspólnych działań prowadzących do odbudowy Pomnika Wdzięczności.  W czasie powstania wielkopolskiego też byli  tacy, którzy mu się przeciwstawiali –  nie oni zadecydowali o naszej wolności. O odbudowie pomnika zadecydują ci z nas, którzy tego bardzo chcą. Dla pamięci swoich przodków, dla siebie, dla swoich dzieci i wnuków.  Ta idea z pewnością nikogo nie dzieli.

 

W imieniu Komitetu

 Prof. Stanisław Mikołajczak – Prezes Zarządu