Wiersz „Poznaniu, Poznaniu”

31 maja 201 5 , w dniu, w którym, miało się odbyć uroczyste powitanie  figury Pana Jezusa z odbudowywanego Pomnika Wdzięczności na Placu Mickiewicza, a na które nie zezwolił Prezydent Poznania,  poetka Janina Stefaniak przysłała do nas przejmujący wiersz , napisany dokładnie tego dnia. Pani Janina mieszka od prawie 30 lat w Swarzędzu, w dorobku poetyckim ma szereg wierszy świeckich i religijnych dla dorosłych i dla dzieci.

Wiele z jej twórczości można znaleźć na stronie  www.moja-tworczosc.info

 

Autor: Janina Stefaniak

POZNANIU, POZNANIU

(napisano 31.maja 2015 r)

 

Poznaniu, Poznaniu, dziś smucisz się z tego,
Że rajcy nie wpuszczą tu Serca Bożego-
Repliki Figury przez wroga zniszczonej,
Jako czyn bluźnierczy przez miasto wleczonej.

Okupant zapłatę już swoją otrzymał,
Że hasła na pasie własnym nie dotrzymał.
Bo gdy Bóg ma z kimś być to w sercu i w pracy,
A nie jako hasło, a w sercu inaczej.

Lat ponad sześćdziesiąt od czynu tamtego,
Komunizm nie wznowił czci Serca Bożego.
Lecz lud za ofiary figurę zbudował,
Lecz płonną nadzieję bezmyślnie pochował.

Gdzie stać ma Figura? Tam, gdzie niegdyś stała,
Tam, skąd ją zbrodnicza ręka wyszarpała.
Rajcy- w żadnym razie! Miejsce honorowe
Jest tu dziś dla miasta, więc odmowa słowem,

I pismem, że tutaj nie miejsce Figury,
I nie jej poznańskie dziś trzeba dać mury.
Miejsce dla niej dobre to gdzieś przy kościele,
Gdzie przychodzi ludzi w sumie niezbyt wiele.

Ale w środku miasta Figura Chrystusa
Gdy laicka teraz ratuszowa dusza?
Gdzie miejsce jej w mieście? No, nad Maltą chyba,
Lecz tam na skromności mieszkańcom nie zbywa.

Króciutkie spodenki bikini i plaża,
To Serca Jezusa okrutna obraza.
I w takiej scenerii ma stać Serce Jego,
Tak chcesz czcić Poznaniu Pana Boga twego?

To wielka obraza, profanacja Boga,
Ale kto się modli, by odeszła trwoga?
Ilu za pokutny Różaniec chwyciło?
Wszak żyją, choć dotąd Figury nie było.

Długo trwały spory, nie doszli niczego
Nie ma w mieście miejsca dla Serca Bożego!
Miasto na tysiącach hektarów dziś leży,
Lecz w Centrum się godne miejsce nie należy.

A Figura była pomnikiem wdzięczności,
Że nas Pan Bóg wyrwał z wrogich zależności.
Po ponad stu latach rozbiorczej niewoli,
Bóg zwraca nam wolność i w niej żyć pozwoli.

Przez czas komunizmu figury nie było,
Co czcicieli Serca niezmiernie trapiło.
Po jego upadku myśleli biskupi,
Niech nowa figura bluźnierstwo odkupi.

Ale rajcy-hola! Miejsca jej nie damy,
Bo Plac Mickiewicza sobie zatrzymamy.
Idźcie z nią gdzie chcecie, gdzie ludzi dość mało,
By w publicznym miejscu znowu „TO” nie stało.

Znów walka na słowa, lata upływają,
Rajcy dla figury działeczki nie dają.
Zmieniają się rządy, prezydenta zmiana,
Musi być rozmowa na nowo wznawiana.

Lecz rządy laickie mieszkańcy wybrali,
Nieprzychylnym Bogu los miasta oddali.
Tym, którzy zadrwili także z Pańskiej Męki,
Tylko dla wyborców pozmieniali wdzięki.

Ludzie uwierzyli gremialnie wybrali,
I mają to czego pewnie nie szukali.
Ale obojętność i bezmyślność w parze,
Dała Poznaniowi, to co mamy w darze.

Figurę odlano z mieszkańców pieniędzy,
Tych co przy kościele, chociaż żyją w nędzy,
Ale miasto nadal nie da miejsca dziełu,
Które rozstrzelane jak Polska zginęło.

Wyznaczono datę, że wraca figura,
Tu, gdzie był Chrzest Polski- Poznań- Boża córa,
Poznań- syn Jezusa , tutaj w polską ziemię
Wsiało ziarno wiary niegdyś Piasta plemię.

Boża warta trwać ma, tu, gdzie Warty wody,
Bo stąd wiarę wzięły kresowe narody.
Ale poznaniacy tego zapomnieli
I nie Boże władze na ratusz przyjęli.

A więc Poznaniaku, coś tak źle wybierał,
Gdzieś ty w dniu wyborów i na co spozierał?
Na Boga? Na Polskę? Czy na co innego,
Co zadrwiło bardzo z Pana Boga twego?

Jakoście wybrali takoż teraz macie,
Nie wiem, gdzie figura stanie w majestacie.
Kiedy, nie wiem także, ale wiem na pewno,
Że będziesz zawodził swą mową nieśpiewną.

Pan Bóg z Męki swojej drwić wam nie pozwoli,
I myślę, że ześle na was cień niedoli.
Ty, Polski Chrzcielnico, co z wiarą zrobiłaś?
Czemu z Męki Pańskiej jak inni zadrwiłaś?

Tu rozbić się winna bluźniercza Golgota,
A była w Śródmieściu jej zdrady sromota,
Być może że Pan Bóg dziś myśli inaczej,
I sądzę, że nad twą winą gorzko płacze.

W Niebie zapisana jest wyborcza zdrada,
Może ci Poznaniu grozę za to zada.
Bóg wraca w replice, lecz miejsca nie dano,
Bo nie wiernych Bogu rajców wybierano.

Zatem bierz Poznaniu Różaniec w swe dłonie,
I posyp popiołem swoje dumne skronie
Pość i porusz w Bogu zastygłe sumienie,
By się Bóg zlitował i dał rozgrzeszenie.

Dnia 30 maja 2015 w dniu niewpuszczenia Figury Serca Jezusowego do Poznania.

Janina Snopek- Stefaniak